Home

Milczenia nigdy nie będziesz żałował

Katarzyna Dobrzyńska

Nasz OjciecNadmiaru mowy – niejednokrotnie. Te słowa, napisane kilkadziesiąt lat temu przez św. Josemarię Escrivę, dają wiele do myślenia także w naszych w czasach, w których rzetelność wypowiedzi coraz bardziej traci na wartości.
Mowa jest wielkim darem, cechą właściwą jedynie ludziom, daną im po to, aby wzbogacali wiedzę, kształtowali charaktery i dzielili się doświadczeniami. Wypowiadane słowa powinny być najdokładniejszym wyrazem myśli i podporządkowywać się prawdzie, dobru i pięknu. Wielki szacunek budzą ludzie, którzy potrafią unikać sądów pochopnych, bezpodstawnych i lekkomyślnych, dostrzegając w drugim człowieku przede wszystkim to co zasługuje na pochwałę. Umieją dostrzec cechy pozytywne, a do braków odnoszą się z wyrozumiałością. Nie są podejrzliwi i nie rozgłaszają cudzych błędów, dlatego nigdy nie szkodzą dobremu imieniu drugiej osoby. Trudno nie przywołać w tym momencie postaci Jana Pawła II, który był w tym względzie niedościgłym wzorem.
sylwetkiTo oczywiste, że mowa ma swoje źródło w myślach – a opanowanie języka wymaga opanowania myśli. Łatwiej uniknąć krzywdzącej krytyki, gdy o innych po prostu nie myśli się źle. Wymaga to pewnej dyscypliny wewnętrznej, która nie pozwala sądzić bliźniego bez potrzeby.
Mowa, jak wiele innych sfer życia, domaga się „wychowywania”, poddawania dyscyplinie. Niestety nie jest to łatwe i wciąż tak często wypowiadane słowa uderzają w to, co druga osoba ceni sobie najbardziej – w jej dobre imię. Dzieje się tak, gdy ktoś dopuszcza się obmowy – wypomina wady, braki, ułomności drugiej osoby „za jej plecami”, przez co kreuje negatywną opinię na jej temat.
Niebezpieczna jest także plotka i chodzi tu nie tyle o przekazywanie zasłyszanych wiadomości, a o powtarzanie komuś tego, co o nim powiedział negatywnie ktoś inny. W efekcie rozsiewania takich informacji może dojść do utraty zaufania i przyjaźni. Św. Tomasz twierdził, że plotka jest czymś gorszym od obelgi i obmowy, bo odbiera to, co jest najcenniejsze między ludźmi – przyjaźń. Lepszą zasadą jest więc chętne powtarzanie innym tego, co drudzy mówią o nich dobrego, aby ich w tym dobru utwierdzać i dobrze usposabiać do drugiego człowieka.
W niektórych przypadkach nadużyciem daru mowy jest też zwykłe gadulstwo – tracenie czasu na próżne rozmowy, które odciągają od codziennych obowiązków.
milczeniePrawdomówność to wspaniała cecha – inni mają przecież prawo słyszeć od nas to, co jest prawdą. Jednak prawo poznania prawdy ma swoje ograniczenia. I nie ma sytuacji, kiedy ktoś powinien zawsze i wszędzie opowiadać wszystko wszystkim. Rzeczą roztropności jest wskazać co, kiedy i jak wolno ujawniać. Dlatego tak cenna jest dyskrecja, a więc nie ujawnianie otrzymanych informacji i poufnych osobistych spraw, które ktoś chciałby zatrzymać w tajemnicy przed innymi. Chodzi tu na przykład o delikatne sprawy rodzinne, sekrety powierzone przez przyjaciela, czy w końcu o tajemnice zawodowe. A nagrodą za zachowanie dyskrecji jest przyjaźń i zaufanie – pewność, że braki od których nikt nie jest wolny, nie będą ujawnione bez potrzeby.
Może większe staranie o ten nieoceniony „dar mowy” to dobre zadanie na Wielki Post?
desertWarto pomagać dzieciom i młodzieży w dobrym wykorzystywaniu daru mowy. W uwrażliwianiu ich na piękno języka i bogactwo jego wyrazu, lecz także na jego negatywne możliwości. Plotki i obmowę, złośliwe i pozbawione delikatności żarty ze starszych, chorych, niepełnosprawnych, w gorszej sytuacji materialnej, a także wypowiedzi bez refleksji. Osoby, które z racji swego stanu lub zawodu, pełnią rolę wychowawców, mogą sobie śmiało dopisać te cele do listy zadań na rozpoczynający się nowy rok szkolny.

Katarzyna Dobrzyńska